Proelium


Share | 
 

 Szczaw

Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Szczaw   Wto Sty 16, 2018 12:00 am

Imię: brak
Nazwisko: brak
Pseudonim Szczaw
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Mara
Wiek: 11 jako Runa, 0 jako Mara
Grupa: Dzieci Cienia
Ranga: Dziecko Cienia
Miejsce zamieszkania: Gdzieś w katakumbach


Wygląd:
Patrząc na tę postać w większości przypadków nikt nie spodziewa się czegokolwiek. Głównie reakcja sprowadza się do zaniepokojonego zapytania, czy nie zgubił się rodzicom. Co w końcu może zrobić jedenastoletni chłopczyk, który stoi samotnie z pobrudzoną buźką oraz stróżkami błota tam, gdzie łzy przecięły warstwę pyłu. Sylwetka, jak to u chłopca w tak młodym wieku, nie przedstawia się jakoś imponująco. Jest to wychudzony mały człowieczek, który wydawać się może, podatny jest na najmniejszy nawet podmuch wiatru. Co dopiero jeśli przyjdzie mu się zmierzyć ze złymi dorosłymi. Ma długie włosy, które nie nadają się do życia w ciemności. Ich platynowa barwa odbija najdrobniejsze promienie światła, przez co próby ukrycia mogą skończyć się niepowodzeniem. To jednak nigdy nie przeszkadzało Szczawiowi, ponieważ nigdy nie miał zamiaru się ukrywać. Oczy, które przeważnie świecą się od łez, mają fioletowy kolor. Są jednak tak ciemne, że ich barwę widać dopiero przy jasnym świetle.
Dodatkowo, na klatce piersiowej posiada paskudną bliznę. Klatka jest zapadnięta w miejscu, gdzie znajduje się serce. Wygląda to tak, jakby nie było tam przynajmniej dwóch żeber. Wokół dziury widnieją wypalone Runy, które są echem jego dawnego życia.
Przeważnie zgrywa niewinnego chłopca, który ma wiecznie zakłopotany wyraz twarzy, jest brudny z kurzu i notorycznie wybucha płaczem.
Gdy jednak musi się ujawnić, zawsze chodzi wyprostowany, z klatką wypiętą mocno przed siebie, a głową podniesioną do góry. Zawsze na jego twarzy widnieje uśmiech, choć za życia tak rzadko się uśmiechał. Widać, że bycie martwym sprawia mu przyjemność, a jego oczy zdradzają, że jeszcze większą przyjemność sprawia mu zadawanie bólu.

Charakter:
Szczaw większość czasu przyjmuje maski. Jest to swego rodzaju mechanizm obronny, aby przede wszystkim wymusić na przeciwniku zlekceważenie go. Zgrywa niewinnego dzieciaka tylko po to, aby mieć więcej czasu na obserwację i wyczekanie odpowiedniego momentu do ukazania swojej prawdziwej twarzy. Tak, jego jestestwo pośmiertne sprowadza się do ukrywania swojego prawdziwego ja i uciekanie się do kłamstw, oszustw i gry aktorskiej. Ze względu na swoją wątłą budowę ciała musi uciekać się do podstępów, a to mu zupełnie nie przeszkadza.
Po przebudzeniu się i przejściu nauk u Starego, Szczaw przemyślał wiele ze swojego postępowania za życia, z postępowania swojej matki i nauczył się jak postępują inni. Dowiedział się ile radości sprawia krzywdzenie innych. Zrozumiał matkę, która czerpała radość z jego cierpienia i postanowił, że również obierze taką ścieżkę. Tym razem jednak, to on miał manipulować pozostałymi.
Szczaw nigdy nie mówi o swojej przeszłości ( szczerze ), nigdy nikomu nie mówi jak się czuje ( szczerze ).
Szczaw zawsze gdy się odzywa, to robi to tylko po to, by zmylić przeciwnika. Swój pociąg do torturowania, do cierpienia innych pokazuje dopiero, gdy jest sam na sam i może w spokoju napawać się swoim hobby.
Nie ma przy sobie nikogo bliskiego, ponieważ uważa, że nikomu nie może zaufać. W końcu jeśli sam może oszukiwać wszystkich dookoła, to czemu ktoś miałby nie oszukać jego?

Historia:

Erena od zawsze miała problemy związane z kontaktami między swoimi pobratymcami. Jej poglądy dotyczące tolerowania Ech zawsze były mocno inne niż u reszty Run. Ci, którzy nie zostali obdarzeni darem władania ogniem zawsze byli potępiani przez kobietę i często byli też ofiarami fizycznych zaczepek z jej strony. Takie zachowanie spotkało się z jednogłośną dezaprobatą ze strony całej społeczności. Tak też, ciężarna Erena została wydalona, bez względu na jej obecny stan, z Lawowiska. Została zmuszona do tułaczki w celu znalezienia odpowiedniego miejsca dla niej. Jej głównym celem, było dogodzenie sobie, w pierwszej kolejności, a bezpieczeństwo dziecka każdego dnia traciło na znaczeniu. Samotność i monotonia drogi sprawiły, że kobieta zaczęła tracić zmysły. Poród i wszystkie odczucia z nim związane zupełnie nie pomogły, więc kondycja psychiczna Runy pozostawiała na prawdę wiele do życzenia. Nikt o zdrowych zmysłach nie powierzyłby jej opieki nad dzieckiem. Nikogo jednak nie było w pobliżu, toteż sama zajęła się wychowaniem swojego syna, którego nazwała $$$$$$$.

Jak można by się spodziewać, wychowywanie $$$$$$$ było nie lada wyzwaniem. Jednak możliwość kształtowania umysłu żywej istoty od samego początku jej istnienia była bardzo kuszącą wizją. Tak też Erena, gdy tylko mogła zaczęła wpajać synowi zachowania, jakich od niego oczekiwała. $$$$$$$ miał być bezwzględnie jej oddany, a każda, nawet najbardziej irracjonalna prośba miała zostać spełniona bez słowa sprzeciwu. Użycie mocy, żeby podgrzać matce wodę? Nie ma problemu. Strzelenie ogniem w przelatującego ptaka? Bez zająknięcia. Z każdym dniem prośby były coraz bardziej absurdalne. W końcu musiało dojść, do tej najbardziej wymagającej.

Erena przyklęknęła pewnego razu przy $$$$$$$ obejmując go czule i głaszcząc po jego śnieżnobiałych włosach.
-Wiesz synku, że mama Cię kocha, prawda? - W odpowiedzi otrzymała kiwnięcie głową. Chłopiec znał mowę widzących, jednak ograniczał się z odzywaniem do minimum. W końcu za mówienie bez proszenia $$$$$$$ spotykał się z dezaprobatą.
-A czy Ty kochasz mamusię? - Znów kiwnięcie.
Erena odwróciła się i przez moment szukała czegoś za sobą. Gdy znów popatrzyła na niego położyła przed jego wątłą sylwetką długi kamień o tępej wąskiej krawędzi.
-Co byś mi dał, gdybym poprosiła?
-Wszystko. - Odpowiedział bez zastanowienia.
-Więc oddaj mi swoją miłość.
Miłość dla dziecka, kojarzy się bezwzględnie z sercem. To też $$$$$$$ sięgnął po tępy kamień, przymierzył i uderzył się w klatkę piersiową. Towarzyszył mu przy tym krzyk i grymas bólu. Po kolejnych kilku razach rozciął skórę, a następne uderzenia pozwoliły mu dotrzeć do żeber. Zdążył jeszcze uszkodzić trzy z nich, a każde kolejne uderzenie było słabsze. W końcu ciało $$$$$$$ padło bezwiednie na ziemię nie wypełniając prośby matki do końca.

Matka nawet nie pochowała ciała. Zostawiła je na pastwę losu i odeszła.
Katusze, jakie cierpiało przy tym dziecko, były straszne. Zamykanie obwodów magicznych wykańczało go, a raczej przekuwało jego wolę na nowo.
Gdy męki dobiegły końca, a chłopiec w końcu odzyskał świadomość, zauważył, że żyje.
-Siemasz Szczawiu. Pewnie zastanawiasz się, co tu się stało? - Nieopodal pod drzewem siedziała postać. Był to starszy mężczyzna, który nie wyglądał nadzwyczajnie. Nie było w nim zupełnie nic podejrzanego, nic dziwnego.
Szczaw nazywał go Starcem, a Starzec go uczył. Był w końcu Nocnicą, która za życia dożyła starości, a po śmierci żył jeszcze dłużej. Myślał, że nauczy młodą Marę wszystkiego, co wie o świecie. Magii Krwi, wszystkiego o księżycowych ostrzach, slangu Dzieci, a nawet mowy Emersów.
Nauczył Szczawia kłamać. Nauczył go przeżyć. A potem go zostawił.
Oddał mu swoje ostrze i ruszył w świat już więcej się nie kontaktując ze Szczawiem.
Szczaw nigdy nie wiedział, co kierowało Starcem i jest to jedyna rzecz, która ciekawi go jeśli chodzi o innych. I ma nadzieję, zapytać się go o motywację gdy znów się spotkają.

Dodatkowe:
 Szczaw odrzucił to, co było przed śmiercią. Nie ma imienia, nazwiska. Jedyne co, to sposób życia jego matki.
 Nigdy nie powierza innym zadań, które ma do zrobienia. Zawsze robi je sam.
 Nie przywiązuje się do niczego, ani do nikogo.


Atut:
 Kot
 Siła Woli
Umiejętności:
Kłamstwa i oszustwa
Mowa Emersów
Aktorstwo
Retoryka
Strategia
Torturowanie
Psychologia

Moc:
Szepty
Jest to specyficzna moc, która pozwala na podsyłanie szeptów do umysłów wszystkich żywych istot. Oczywiście to, jak bardzo ofiara jest podatna na szepty zależy tylko i wyłącznie od jej silnej woli i inteligencji. Szeptami mogą być sugestie zachowania, prośby czy rozkazy. Słabsze jednostki po faktycznym działaniu mocy mogą być nawiedzone przez echo sugestii, które nie chce zniknąć. Użycie mocy nie wymaga mowy, wystarczą myśli. Dodatkowo, płacąc za dany poziom, możemy użyć słabszych sugestii na większej ilości istot.
1 poziom niżej → 2 istoty
2 poziomy niżej → 4 istoty
3 poziomy niżej → 6 istoty
4 poziomy niżej → 8 istot
Wpływ szeptu jednak nie jest nieskończony. 2 posty działania

D – Na tym etapie Szczaw jest jedynie podsunąć komuś sugestie. Naprowadzić kogoś, na korzystny dla Mary tok myślenia jednak bez większej szansy, że ten stan utrzyma się po określonym czasie.  || 5 m
C – Sugestie są mocniejsze, jednak w dalszym ciągu nie są to rozkazy. Po minięciu działania ofierze może pozostać treść sugestii w „tle” myśli. || 10 m
B – Przy tym poziomie możliwe jest już rozkazanie komuś pewnej czynności. Tutaj jeszcze ofiara może walczyć z przyjęciem rozkazu, jednak musi być ona wybitnie inteligentna lub uparta. Mimo wszystko i tak jest niezdolna do samodzielnego myślenia na czas trwania mocy, a po tym czasie uczucie echa jest jeszcze mocniejsze. || 25 m
A – Rozkaz jest bezwarunkowy, jeśli istota jest odpowiednio słaba psychicznie. .Walka z rozkazem prowadzi do długotrwałych uszczerbków na psychice. || 50 m
S – Tylko ktoś z większą inteligencją oprze się temu rozkazowi. Nie jest możliwe nawet pomyślenie o przeciwstawieniu się mocy. || 200 m

Ilość już wykonanych cięć: 10/800

Artefakty:
brak

Technologie:
brak


Słabości:
 Ciało jedenastolatka.  Popełniając samobójstwo w tak młodym wieku, trzeba liczyć się z tym, że po śmierci ono nigdy nie dojrzeje. Na wieczność zostajemy wątłym dzieckiem, które ledwo potrafi podnieść większy kamień.
 Awersja do ognia. Żywioł, który miał mu towarzyszyć przez całe życie, teraz budzi w nim odrazę. Kiedy tylko płomienie znajdą się w pobliżu, a on o tym wie, Szczawia przeszywa odraza oraz strach. Zamiast obmyślać sposób, na pokonanie lęku, woli się wycofać.
 Ślad przeszłości. Nie jest to chlubą popełnić samobójstwo, nawet jeśli Dzieci Cienia mają to w głębokim poważaniu. Spoglądając na ślad po dokonanym czynie pozostaje niesmak i smutek. Szczaw posiada zapadnięcie w klatce piersiowej, które wygląda, jakby nie było w tym miejscu przynajmniej dwóch żeber.

Bestie:
brak

Statystki:
Siła - E
Szybkość - D
Wytrzymałość - D
Percepcja - C
Intelekt - B
Moc - B

Rozliczenia PD: http://proelium.forumpolish.com/t355-szczaw-pd#851


Ostatnio zmieniony przez Szczaw dnia Sro Sty 17, 2018 5:03 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Admin

avatar

Liczba postów : 292

PisanieTemat: Re: Szczaw   Wto Sty 16, 2018 6:59 pm

Akcept mechaniczny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin

avatar

Liczba postów : 292

PisanieTemat: Re: Szczaw   Wto Sty 16, 2018 11:56 pm

Popraw literówki, bo miejscami zgrzyta.

Akcept.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Szczaw   

Powrót do góry Go down
 
Szczaw
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Proelium  :: Offtop :: Archiwum-
Skocz do: