Leo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Złom-monter | Wojskowy

avatar


Liczba postów : 29
Zobacz profil autora

PisanieTemat: Leo   Sob Wrz 02, 2017 12:19 am


Imię: LeoPłeć: MężczyznaGrupa: Emersi
Nazwisko: DelaneyRasa: CzłowiekRanga: Wojskowy - królik doświadczalny?
Pseudonim: ŁatkaWiek: 23 lata.Adres: Rule albo dokąd nogi poniosą.


Wygląd:
Dwadzieścia trzy lata na karku sugerują, że jest młodym mężczyzną w sile wieku. Wzrost nieco powyżej średniej, masa (z przewagą mięśniowej nad tłuszczową) współgrająca z wysokością. Do tego komplet kończyn bez braków czy nadmiaru co poniektórych. Włosy najczęściej przystrzyżone bardzo krótko, często zostawiające łysą czaszkę. Gdyby jednak ktoś zechciał przyjrzeć się nieco dokładniej, dojrzałby ciemnobrązowe oczy schowane pod lekko krzaczastymi brwiami... Ale przede wszystkim ów ktoś zobaczyłby blizny. Labirynt białych śladów o różnych kształtach i rozmiarach. Część z nich była ceną za mądrość (poprzedzona głupotą), inne kwestią nieszczęśliwych wypadków, a co poniektóre Leo zrobił sobie sam wiedziony ciekawością, jak będą wyglądać zagojone rany zadane konkretnymi przedmiotami.... Choć i tak większość wzięła się z laboratorium badawczego jego ojca. Ale to nie miejsce na opowiadanie tej historii.  


Charakter:
Przez środowisko, w którym sam się wychował wyrósł na dziwnego człowieka. Z jednej strony nie szuka poklasku i gdzieś ma zaszczyty, nagrody i uścisk dłoni Wielkiego Brata, a jednocześnie chciałby znaleźć w kimś oparcie. Tak po prostu, bez ciągłego oceniania, spełniania zachcianek i stawania na głowie. A jednocześnie ciężko mu wyobrazić siebie z innymi ludźmi poza pracą albo relacją sprzedający-kupujący. Nie należy do ludzi łatwowiernych, a większość rzeczy weryfikuje zamiast brać je za pewnik "bo ktoś tak powiedział". Jasne, są rozkazy do wykonania, ale czy mają one sens? Jeśli nie, to po co je wykonywać? Bycie trybikiem w maszynie? Każdy Złom-monter służy większemu dobru jakim jest ludzkość (albo Partia, kwestia spojrzenia), więc buntować się przeciw temu nie ma sensu, przynajmniej nie samemu, bo system po prostu zmieli trybik z defektem i będzie pracował dalej. Czy szczerość w tym świecie ma jakiekolwiek znaczenie? Więc po co Leo miały być szczery? By inni szybciej poznali jego słabości? Przynajmniej poczucie humoru ma jak trzeba. Czarne i nieskończenie głębokie.


Historia:
Urodził się w związku dwójki oddanych osób. Szkoda tylko, że matka oddana była Partii, a ojciec nauce. Życie upływało mu więc w dostatku materialnym, ale rzadko kiedy miał okazję zaznać ciepła domowego ogniska. No chyba, że akurat wypełnił ich wolę co do joty, czy to dostając najlepsze oceny, czy też recytując na pamięć ostatnie przemówienie Wielkiego Brata. Pasje i zainteresowania Leo były spychane na drugi i trzeci plan. Liczył się wtedy, kiedy był potrzebny. Nic więc dziwnego, że już jako nastolatek buntował się przeciw swojemu otoczeniu. Szwendanie się po ulicach, próby opuszczenia Rule i udania się do ruin na wschodzie, zadawanie się z proletariatem (czy raczej marginesem stolicy)... Kończąc na awanturach z rodzicami, które niczego nie zmieniały. Podobnie jak próby robienia sobie krzywdy.
Warto jeszcze dodać, że ojciec specjalizował się w tworzeniu pancerzy wspomaganych, choć badał także Proelium przez pewien czas. Partia podstawiła mu agentkę, która miała dopilnować, by ceniony geniusz nie odwrócił się od władz i nadal pomagał wspierać ludzkość. Miłość - czy to z przymusu, czy z rzeczywistego uczucia... Cóż, Leo nie pojawił się na świecie bez przyczyny.
Wracając jednak do dalszych wydarzeń - mając lat dziewiętnaście chłopak doszedł do kompromisu nie tylko z rodzicami, ale i ze społeczeństwem Złom-monterów. Został rekrutem, pełniąc też rolę testera najnowszych technologii tworzonych w warsztatach. O dopingujących substancjach chemicznych nie wspominając. A w czasie wolnym mógł wałęsać się po ruinach miast na wschodzie, oczywiście w ramach samotnych ekspedycji z rozkazu Partii.
Ani udział w eksperymentach, ani eskapady Leo nie niepokoiły jego rodziców, skoro wrodzony dar (a raczej - mutacji części DNA) regeneracji pozwalał im używać syna niczym królika doświadczalnego. Chłopak znosił to, nie miał przecież większego wyboru. W szpitalach podczas - i tak krótkiej - rekonwalescencji nazywano go Łatką. Nazwa została żywa po dziś dzień, a najczęściej używają jej inni wojskowi, którzy mieli już (nie)przyjemność z nim pracować choć trochę dłużej.


Dodatkowe:
Najczęściej posługuje się angielskim.  
Całkiem nieźle idzie mu gra na pianinie.
Uwielbia wszelkiego rodzaju nowinki technologiczne.
Stroni od używek poza kawą - ją jedyną może wtłaczać w siebie hektolitrami.

Atut: Lacerta

Umiejętności:
- Walka w zwarciu, styl mieszany.
- Broń palna - zdecydowanie Zefir, choć i Asem strzela nieźle. друг wstyd wymieniać.
- Chemia - głównie w zakresie substancji wpływających destruktywnie na ludzki organizm, lub wręcz przeciwnie, pozwalające człowiekowi przekroczyć swoje granice.
- Kłamstwa przechodzą mu przez gardło z łatwością.
- Rusznikarstwo, a bo to nie raz tylko starannie przygotowana broń ratowała mu życie?
- Parkour - biegał po polach przeszkód na poligonach, naskakał się też w Alfie.
- Robotyka - cała wiedza skupiona na pancerzach wspomagających, udoskonaleniu i łataniu modeli. Od biedy może pogrzebać przy protezach, ale zaprojektować taką? Noście pancerze, to nie będzie wam trzeba sztucznych kończyn.

Technologie:
- Zefir z trzema zapasowymi magazynkami.
- Pancerz wspomagający Reaper.

Słabości:
- Praca w zespole nie jest jego mocną stroną. Niby trzeba współpracować, ale po co? A że jakiś stary dziad trochę pokrzyczy, walić to.
- Tłum, który czasem go przeraża, choć czasem po prostu irytuje do poziomu wkurwienia - druga opcja odpala się najczęściej przy większych grupach znajomych, a strach przychodzi przy obcych.  
- Dzieci - za nic w świecie nie skrzywdzi tych małych, zasmarkanych i drących ryje istot.

Statystki:
- Siła D
- Szybkość C
- Wytrzymałość B
- Percepcja C
- Intelekt C
- Moc E

Rozliczenia PD: Klik!



Nie szata zdobi pancerza. Co innego dobry pancerz.
Powrót do góry Go down
 
Leo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Proelium  :: Prolog :: Metryki-
Skocz do: