Wyjście

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Dziecko Cienia

avatar


Liczba postów : 25
Zobacz profil autora

PisanieTemat: Wyjście   Wto Sie 22, 2017 8:32 pm


Jedno z najczęściej używanych wyjść z tuneli, prowadzące krótką ścieżką w górę z Cmentarzyska do wzgórz na południu granicy pomiędzy Emersami i Widzącymi. Rzadko patrolowane przez obie strony odludzie pozwala Cieniom na wyprawy zarówno na terytoria ludzi, jak i ziemie potencjalnych Mar. Oczywiście, można użyć wyjść istniejących bezpośrednio na Peryferiach albo w Lesie Duhnia, ale wtedy ryzyko niespodziewanego natknięcia się na mieszkańców powierzchni wzrasta. I tak jak pozostałym nieumarłym w dużej mierze obojętny będzie los ich pobratymców, tak sama myśl o tym, że śmiertelni przypadkiem znajdą wejście do systemu Katakumb jest już niedopuszczalna. Dlatego też początkującym każe się wykorzystywać właśnie ten szyb, dopóki nie nauczą się funkcjonować w podziemnym świecie oraz kontrolować Magi Krwi. Jednak nawet te wyjście jest odpowiednio zamaskowane przed niepożądanym wzrokiem  - kiedy ktoś opuszcza tunele wygląda to tak, jakby skały po prostu wyszedł z litej skały. Czy to iluzja którejś z Mar, czy raczej kwestia odpowiedniej lokalizacji - co za różnica, skoro działa?  


Powrót do góry Go down

Dziecko Cienia

avatar


Liczba postów : 19
Zobacz profil autora

PisanieTemat: Re: Wyjście   Pon Lis 20, 2017 6:31 pm

Drobna postać odziana w szary płaszcz przemierzała szyb, prowadzący łagodnie w górę. Jedynymi słyszanymi w tunelu dźwiękami były miarowe uderzenia stóp zakapturzonej kobiety w wydeptaną ziemię, stanowiącą podłoże. Dlaczego tak doświadczone Dziecko Cienia wybrało wyjście dla amatorów? Powód był jeden i bardzo prosty, lenistwo. Nocnicy zwyczajnie nie chciało się uważać, by nie zostać zauważoną, zawsze jeden dodatkowy wysiłek mniej. Miejsce, gdzie kończył się szyb, nie było często patrolowane, jeśli w ogóle, co pozwalało na lekkie wyłączenie czujności. 

Mormo przystanęła na chwilę i oparła się o ziemistą ścianę tunelu, od której bił przyjemny chłód. Musiała złapać oddech. Nie, żeby była jakoś specjalnie zmęczona, ale musiała zachować siły na ciężką wędrówkę po powierzchni. Kobieta aż się wzdrygnęła na samą myśl. Powierzchnia była dla mniej równoznaczna z kilkugodzinnym bólem oczu, który wcale nie pomagał w wypadku ataku ze strony jakiegoś dzikiego zwierzęcia, albo Emeresa. Tysiące razy była na powierzchni i tysiące razy działo się zawsze to samo. Umiejętność, która pod ziemią była błogosławieństwem, stawała się największym przekleństwem, tam gdzie było jakiekolwiek źródło światła, zwłaszcza dla poszukujących wrażeń Dzieci Cienia. Takich jak Mormo. Nocnica uwielbiała eksplorować i przy okazji przywłaszczać sobie drobne upominki w postaci materiału, broni, czy innych rzeczy, które łatwo sprzedać, albo chociaż przetopić na coś bardziej użytecznego. Taki właśnie był cel dzisiejszej wycieczki kobiety. Wybierała się bowiem do Alfy, albo w jej okolice, a jak powszechnie wiadomo w tym mieście najlepszym znaleziskiem są graty, pozostawione w zawalonych budynkach. Plan naszej poszukiwaczki skarbów oczywiście mógł ulec zmianie, w końcu obrobienie jakiegoś wędrowca też nie jest złym pomysłem.

- No to w drogę - mruknęła Mormo, odbijając się od ściany. Jej kroki znów były jedynym dźwiękiem w tunelu.



Tak, to właśnie jest śmierć. Stan, w którym nikomu nie możesz ufać.
Powrót do góry Go down

Widzący

avatar


Liczba postów : 32
Zobacz profil autora

PisanieTemat: Re: Wyjście   Czw Lis 23, 2017 2:53 pm

~MG~
Misja łatwa 1/10

Lenistwo ponoć nie popłaca, ale każdy ma prawo do chwili wytchnienia i przyjemnego spacerku. A tym razem to miano dostała przechadzka w stronę światła w towarzystwie wyłącznie echa swoich kroków. Nocnica zbliżała się do ujścia tunelu. Światło odbijało się w ścianie ostatniego zakrętu, by po chwili oślepić dziewczynę. Ból był przeszywający i zmuszał do zmrużenia powiek, a było to zaledwie światło zachodzącego słońca.
Po kilkunastu minutach Mormo mogła już spojrzeć na świat dookoła. Ostatnie promienie dnia oblewały czerwienią budynki zniszczonego miasta, które smutno rysowało się niecały kilometr przed Nocnicą. Zapewne co roztropniejsi ludzie pochowali się w swoich kryjówkach w lęku przed nocą. Kobieta miała możliwość przechadzania się w cieniu, w którym czuła się najswobodniej.



We were weak.
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Wyjście   

Powrót do góry Go down
 
Wyjście
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sklep Madame Malkin
» Izba Pamięci

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Proelium  :: Katakumby :: Wyjścia-
Skocz do: