Dzieci Cienia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar


Liczba postów : 180
Zobacz profil autora

PisanieTemat: Dzieci Cienia   Czw Sie 17, 2017 11:33 pm



Dzieci Cienia
To istoty zrodzone z mroku, od wieków kryjące się w Katakumbach. Ich pochodzenie nie jest znane nawet im samym, a istnienie nieumarłych nie przeszło nawet przez myśl mieszkańcom Mondo Emerso... Za drobnymi wyjątkami - nieszczęśnikami, którzy mieli nieprzyjemność spotkać się z Dziećmi Cienia, wiedzą o nich także dowódcy pozostałych grup. Nie mają jednak żadnych szczegółów, ani dotyczących lokalizacji, ani też odnośnie celu kierującego Cieniami. Przeważnie mieszkańcy Katakumb traktowani są jednak jako bajka do straszenia niesfornych maluchów i opowieść wywołująca nocą dreszcz na ciele.
Według Widzących, Dzieci Cienia to potomkowie trzech bogiń zemsty; Złom-monterzy widzą w nich obiekty eksperymentów, które wyrwały się spod kontroli i przestrzegają ludzkość przed kolejną próbą sięgnięcia po nieśmiertelność.
Prawda jest zgoła odmienna - nieumarli byli na ziemi długo przed ludźmi i być może długo przed Widzącymi. Tak przynajmniej twierdzą same Mary, ale kto by im wierzył? Ich moc do tej pory była tłamszona przez Proelium - teraz zaczynają rosnąć w siłę, a trzy rasy zbierają siły, by rozpętać wojnę, jakiej ten świat jeszcze nie widział, a później zebrać jej żniwa.




Rangi
Obsydianowy Motyl - Piękne i delikatne określenie brutalnego stanowiska. Przywódcą Dzieci Cienia staje się w prosty sposób - pokonując swojego poprzednika. Każdy Motyl musi przyjąć wyzwanie rzucone przez pełnoprawne Dziecko Cienia i stawić się na pojedynek w Mordowni. Jeśli tego nie zrobi, równie dobrze może sam ze sobą skończyć, bo nigdy już nie zyska posłuchu wśród nieumarłych, choć samobójstwo w jego sytuacji to trudna sprawa. Jednak samo zabójstwo lidera daje "tylko" tytuł i posłuch w Katakumbach. Żeby uzyskać moce idące w raz z pozycją trzeba wypić krew - a najlepiej zjeść serce - poprzedniego Obsydianowego Motyla. Według legendy, pierwszy władca Cieni spożył po kawałku każdego z trzech bóstw - Dnia, Nocy oraz Chaosu. Od tej pory w jego żyłach krążyła magia krwi, a boski pierwiastek przepełnił nieumarłe ciało, czyniąc je prawie niezniszczalnym. To nie tak, że kula odbije się od ciała Motyla, może bez większych problemów przeszyć je na wylot... Tylko co z tego, skoro rana wlotowa zdąży zasklepić się, zanim rana wylotowa w ogóle powstanie. Zdolność samoregeneracji jest olbrzymia - kończyny odrastają tuż po odcięciu. Obsydianowy Motyl jest niczym bóg nieumarłych. Trzeba jednak pamiętać o tym, że bóg nie może okazać słabości - nawet drobny błąd to zaproszenie rywali do walki o pozycję.

Zgnilizna - Mianem tym określa się trójkę Dzieci Cienia wybraną przez Obsydianowego Motyla, by być jego oczami, uszami i ustami w mroku Katakumb. Są najwierniejszymi sługami jakich można mieć, lojalnymi aż do śmierci... Swojej, lub władcy. Ciężko jest być nieposłusznym względem kogoś, komu oddało się własne serce na dłoni. Dosłownie - w klatce piersiowej Zgnilizny, gdzie powinna bić pompa krwi, zieje ropiejąca rana. Po co więc którekolwiek Dziecko Cienia miałoby ryzykować swoje drugie życie? Cóż, kto stoi blisko władzy może cieszyć się bezpieczeństwem i komfortem życia w porównaniu do reszty mieszkańców podziemi. Jest jednak coś jeszcze - podczas zabierania serca Obsydianowy Motyl użycza swojej nowemu słudze. Efektem tego jest niezwykła zdolność samoregeneracji Zgnilizn - potrafią w ciągu kilku godzin odtworzyć w pełni utraconą kończynę, czy zniszczony organ, o mniejszych uszkodzeniach nie wspominając. Jednak paprząca się rana na piersi pozostanie z nimi do końca, przypominając o obowiązkowej służbie.

Mięso - Istoty położone najniżej w hierarchii Dzieci Cienia. Najczęściej są to ludzie, którzy znaleźli się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie - szukali schronienia, a zamiast tego znalazł ich mrok podziemi. A wystarczyło znaleźć Szamanów, ne? Początkowo traktowani są z namiastką szacunku, szybko jednak następuje ich degradacja do roli narzędzi, których nie szkoda wyrzucić, gdy się zużyją. Próby ucieczki z Katakumb rzadko kiedy kończą się dla Mięsa szczęśliwie - kontrola sprawowana przez Mary jest ścisła, a ciężko prześcignąć Nocnicę.




Magia Krwi
Zdaniem Dzieci Cienia, jest to jedyny sposób, by uwolnić się od władzy śmierci i zerwać kajdany, które nałożyło na wszystkie rasy Proelium. Po części jest to nawet prawda, bo Magia Krwi pozwala na wykształcenie mocy, która najlepiej reprezentuje charakter i sposób bycia nieumarłych. Ceną za jej używanie jest, jak można się już domyślić, krew. Każdy chcący użytkownik chcący obudzić swoją moc do życia musi upuścić swojej krwi z ciętej rany. Okaleczenie się jest już samo w sobie dotkliwe, a drugim koniecznym do spełnienia warunkiem jest metal, bez którego cięcie się będzie jedynie próbą samobójczą. Otóż Biesy, Mary i Nocnice muszą nacinać swoją skórę za pomocą ostrzy z Księżycowego Obsydianu - bardzo rzadkiego metalu, którym znacznie łatwiej jest zabić Cienia. Równie ważnym ograniczeniem jest ilość cięć, bo czysta skóra nie jest przecież nieograniczona. Jeśli jednak chciwość lub nieuwaga sprawi, że nieumarły przetnie miejsce, które już zostało naznaczone blizną... Moc wyrwie się spod jego kontroli i uderzy w niego z całą siłą. Samo ranienie się Księżycowym Obsydianem powoduje euforyczne doznania, a wraz z tym szybko uzależnia od chęci sprawienia sobie nowej blizny, byleby znowu poczuć błogość temu towarzyszącą. Próba odstawienia od siebie mocy kończy się typowym "głodem" oraz bólem istniejących już śladów po używaniu Magii Krwi. Jedynym rozwiązaniem jest ponowne sięgnięcie po ostrze.
Nauka używania mocy przebiega z zadziwiającą jak na Cienie delikatnością i dokładnością. Każdy kawałek skóry jest na wagę złota, a głupio byłoby marnować rekruta jeszcze zanim zdąży się go jakkolwiek wykorzystać do własnych celów. Rany muszą być prowadzone równolegle do siebie, w odległość ostrza od siebie - najście się na siebie dwóch śladów nie jest niczym przyjemnym dla nikogo w pobliżu tnącego się pechowca. Jaką konkretnie mocą operuje każdy Cień, zależy głównie od jego rasy i charakteru.

Ilość cięć: Przeciętnie ciało pomieści na sobie do ośmiuset krótkich, ale głębokich blizn bez ryzyka nachodzenia na siebie cięć.  




Ciekawostki
Obsydianowy Motyl może okazać słabość przez potknięcie się, czy choćby niezdecydowaną postawę.
W szeregach Dzieci Cienia panuje terror oraz ogólnie pojęte zepsucie, traktowane w podziemiu jako coś normalnego.
Przemoc nie leży bezpośrednio w naturze odrodzonych, ale sposób życia jaki prowadzą w Katakumbach szybko ich do niej przyzwyczaja. To z kolei bardzo mocno odciska się na psychice większości z nich, powodując w niej różne zachwiania.
Dzieci Cienia wytworzyły własny język stanowiący połączenie mowy Widzących z językami Złom-monterów. Znajomość jednego z dwóch bazowych zależy od poprzedniego życia Dziecka Cienia, ale "nowomowę" znają praktycznie wszyscy.
Przez długie życie w ciemnościach podziemi ich wzrok przywykł do mroku i Cienie mogą poruszać się po katakumbach bez oświetlenia. Jednak wyjście na powierzchnię kosztuje je kilkugodzinny ból oczu, które próbują przyzwyczaić się do światła. Często jest on na tyle silny, że zmusza nieumarłych do powrotu w ciemności. Dlatego najczęściej opuszczają kryjówki nocą.
Posiadanie Nory - jej wielkość i lokalizacja zależą wyłącznie od siły Dziecka Cienia. Podoba ci się ten pokój? Poinformuj właściciela, że ma się eksmitować. A jeszcze lepiej, sam go wyrzuć!
Codzienność Cienia zależy głównie od tego, jak silny jest. Mięso nie ma prawie nic do powiedzenia - muszą wykonywać rozkazy nieumarłych, od zdobywania pożywienia po kopanie nowych tuneli. Biesom rzadko kiedy każe się coś robić, zostawiając ich im szaleństwu. Nocnice często pełnią rolę szpiegów, zwiadowców, a wysłani wraz z Marami - oddziałów zdolnych siać spustoszenie. Katakumby są jednak rozległe i trzeba pamiętać o ich regularnym czyszczeniu z próbujących tam żyć bestii. Do tego cały czas toczy się walka o dominację, nie tylko na szczeblu przywódcy, ale też w lokalnych społecznościach.



Iskra - Odpowiedzialna za ogarnianie MG, eventów, ogólnie rozgrywki związanej z fabułą i relacjami postaci.
Kamiru - Odpowiedzialny za ogarnianie WT i ogólnie części mechanicznej forum.

Powrót do góry Go down
 
Dzieci Cienia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Opuszczony domek na drzewie
» Wizerunki
» Vivian Darkbloom
» Gabinet dyrektora
» Gra Cienia: Rufus Shinra

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Proelium  :: Prolog :: Kompendium Wiedzy :: Grupy-
Skocz do: